Co zrobić z ubraniami, których już nie noszę?
Co zrobić z ubraniami, których już nie noszę?

Co zrobić z ubraniami, których już nie noszę?

W skrócie - nie wyrzucać do śmieci. W Polsce co roku na wysypiska trafia 2,5 miliona ton odzieży. Istnieją inne, zdecydowanie bardziej ekologiczne sposoby na pozbycie się ubrań z szafy.

 

Moje odgruzowanie szaf trwało ponad 7 miesięcy i wykorzystałam wiele możliwości na sprzedaż/oddanie swoich ubrań. Mam nadzieję, że ten wpis pozwoli Ci w dużo krótszym czasie uporać się ze swoimi porządkami! :)

 

Ok, to co zrobić z ubraniami?

Poniżej zamieszczę organizacje, które pomogły mi ogarnąć niechciane ubrania. Kolejność jest nieprzypadkowa - zaczynam od miejsc, które według mnie są najlepsze, a kończę na tych, gdzie trafiły ubrania, które nie nadawały się do poprzednich.

 

1. Vinted - moje ulubione! 

 

Tutaj zarówno sprzedaję, jak i kupuję swoje ubrania. Bardzo podoba mi się to, że można sortować po typie ubrania, marce, kolorze i rozmiarze. Dzięki temu łatwo znaleźć coś dla siebie, ale również - łatwiej swoje rzeczy sprzedać. To my decydujemy, po ile chcemy sprzedać ubranie, a cała kwota trafia do naszego portfela. Ekonomicznie to najlepsza z opisanych przeze mnie opcji. 

Zdecydowanie na plus działa ochrona kupującego. Ale tylko wtedy, kiedy kupujemy przez "kup teraz". Ochrona kupującego polega na tym, że jeśli coś z ubraniem będzie nie tak, pieniądze nie trafią do sprzedawcy. Rozpoczyna się wówczas dyskusja kupującego ze sprzedawcą. Jeśli nie ma porozumienia - można poprosić zespół Vinted o pomoc.

Na Vinted sprzedałam sporą część swoich ubrań.

 

Wady?

Niektóre ubrania nie sprzedają się przez dłuższy czas. Miałam więc w mieszkaniu worki z ubraniami wystawionymi na vinted. Ich widok mnie szczerze denerwował i zabierał naszą przestrzeń. 

 

Klucz do sukcesu?

Aby zwiększyć szanse na sprzedaż, należy przygotować dobre zdjęcia ubrań. Najlepsze są zdjęcia na osobie, choć wymagają one również najwięcej wkładu własnego i czasu. Pomaga również prawidłowe określenie kolorów i dokładny opis, czym jest rzecz, którą sprzedajemy - ułatwi to szukanie osobom, które przeglądają ubrania po słowach kluczowych. Dlatego, jeśli na ubraniu jest napis (na przykład GIRL PWR) - warto o nim wspomnieć również w opisie, bo może to być właśnie hasło kluczowe dla osoby kupującej ;) 

 

2. Bazar Miejski - opcja dostępna we Wrocławiu i Warszawie

Bazar miejski, czyli sklep stacjonarny, w którym wynajmujemy własny regał/regały i wystawiamy tam swoje niechciane rzeczy - nie tylko ubrania (sprzedałam tam toster!:))

Do bazaru miejskiego we Wrocławiu trafiły ubrania, których nie udało mi się sprzedać przez Vinted. Podobało mi się w bazarze to, jak proste i szybkie jest dodawanie rzeczy do systemu (zdecydowanie prościej, niż na vinted, bo wpisujemy tylko nazwę rzeczy i cenę, nie musimy robić zdjęć)

Wynajęłam najmniejszy z regałów na miesiąc - był to koszt 129,00zł

Wystawiłam łącznie 50 rzeczy o wartości 1469,00zł

Od każdej sprzedanej rzeczy 20% wartości trafia do Bazaru Miejskiego, reszta została dla mnie. Finalnie sprzedałam kilkanaście rzeczy, a na moje konto trafiło nieco ponad 304,00 zł

 

Wady?

Ryzyko - może zdarzyć się tak, że nie zwróci się koszt wynajęcia regału i nie mamy na to jakiegoś dużego wpływu. Warto wystawić tam ubrania, które potencjalnie znajdą nowego właściciela - choć tak naprawdę trudno to ocenić, bo mamy różne preferencje.

 

3. Zalando Pre-Owned

 

Od niedawna Zalando oferuje możliwość odesłania ubrań używanych w dobrym stanie. Dotyczy to zarówno ubrań kupionych na Zalando, jak i w innym miejscu. Ubrania są wstępnie wyceniane przez Zalando, następnie po odbiorze naszych ubrań weryfikowane i zapłata za nie może ulec zmianie (na niższą). Pieniądze za ubrania przekazywane są na konto w aplikacji zalando, w formie bonu na kolejne zakupy.

Plusy

Zalando pokrywa koszt wysyłki, a odsyłanie rzeczy kupionych przez platformę jest bardzo proste, bo aplikacja sama podpowiada, nie trzeba nic opisywać, wystarczy kliknąć, spakować i wysłać :)

Na ten moment mam przygotowaną paczkę do wysyłki i wycenione ubrania. Niestety nie mogę nic więcej napisać, dopóki nie przejdę całego procesu - wpis zaktualizuję niebawem :) 

Już teraz natomiast daję znać, że jest taka możliwość.

To ostatnia z opcji, która umożliwia nam pozyskanie pieniędzy za swoje ubrania.

 

4. Uwaga, Śmieciarka Jedzie

GENIALNA inicjatywa, o której wspominałam Wam już wiele razy. To grupy na Facebooku, o tej samej nazwie. Jedyną różnicą w nazwie grupy jest miasto - należy poszukać swojego :) Ja oczywiście swoje ubrania wystawiałam na grupie: Uwaga, śmieciarka jedzie - Wrocław.

Na tej grupie wystawiamy dosłownie wszystko, co chcemy wyrzucić do kosza, ale jednocześnie nie robimy tego, bo to nieekologiczne :)

Najczęściej nowi właściciele zgłaszają się po kilkunastu minutach. Mamy możliwość wyboru, komu oddamy nasze rzeczy i komu posłużą one przez najbliższy czas :) 

Ja w ten sposób oddałam ubrania, zabawki oraz akcesoria dziecięce. 

Polecam całym sercem <3

 

 

Plusy 

Ubrania trafiają w drugie ręce i są nadal używane :) Kolejnym plusem jest szybkość - u mnie najczęściej nowi właściciele pojawiali się po rzeczy jeszcze tego samego dnia. Brak zalegających w mieszkaniu worków z ubraniami zdecydowanie dobrze zrobił mojej głowie :)))

 

 

5. Ubrania do oddania

Organizacja, do której oddajemy ubrania w dobrym stanie (nie muszą być "modne"). Na stronie www.ubraniadooddania.pl zamawiamy kuriera, który przyjeżdża do nas po paczkę, bezpłatnie. Minimum logistyczne to 10kg odzieży i/lub dodatków. Każde przekazane 10kg ubrań to 10,00zł na cele charytatywne.

Ubrania przekazane tej organizacji są sortowane tak, by maksymalnie je wykorzystać tworząc tym samym prawdziwy drugi obieg ubrań.

 

Plusy

Wygoda. Nie trzeba robić zdjęć, opisów, nie trzeba nigdzie zanosić. Po prostu pakujemy ubrania w karton i czekamy na kuriera. To zdecydowanie najwygodniejsza z opisanych tutaj opcji.

 

6. Konetnery PCK

Tutaj przekazałam wszystkie ubrania zniszczone, bieliznę (tak, totalnie się tego nie obawiajcie), pościele, ręczniki. Wszystkie tekstylia, w których nie widziałam już nadziei. Tekstylia z tych kontenerów są sortowane i wszystkie rzeczy zużyte, nie nadające się do niczego, trafią na czyściwo lub do spalarni. To lepsza opcja niż wysypisko, serio nie bójcie się wrzucać tam bielizny czy ściereczek kuchennych! :) 

 

To by było na tyle :) 

Zastanawiam się, czy nie przygotować jeszcze wpisu, jak technicznie się za to wszystko zabrać. Mam nadzieję, że już przedstawienie Wam możliwości nieco otworzyło Wam głowę i macie już jakiś plan działania na odgruzowanie swoich szaf :) Trzymam kciuki!

 

Ania

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl